Wolontariusze Hospicjum

 

PRAGNIENIE

 

To nieprawda, że już nie ma dumy.

To nieważne, że samotnie czekam na zachód i zimny, wieczorny wiatr.

To niepotrzebne, by pilnować miał mnie ktoś.

Kto nie rozumie, co ja kocham.

Ja dziś pragnę prawdy, tej przez jedwabne nici otulonej

I znieważanej przez innych.

To dzień w swej jaskrawości mnie przeraził i wypędził w mrok,

Więc podążam ku ciemności - tej bezpiecznej,

która wszystkich przygarnie.

Ona jak dobra, wyrozumiała kobieta przytuli i wysłucha.

Potrzeba nam chwili oddechu i dotyku ciepłych rąk miłości.

 

„Katarzyna Wawrzonowska z domu Milewska”

 

 

W Hospicjum oprócz lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów, psychologów i księdza pracują także wolontariusze niemedyczni. Są wśród nich osoby w każdym wieku, emeryci oraz osoby aktywne zawodowo. Niektóre same doświadczyły choroby i straty kogoś bliskiego, inni przychodzą po prostu z potrzeby serca. Łączy ich jedno - pragnienie pomocy innym w godnym przejściu na tamten brzeg. Dlaczego to robią?

 

W ramach VII Ogólnopolskiej Kampanii Społeczno-Edukacyjnej „Hospicjum to też życie”, młodzież z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Wągrowcu, rozmawiała z wolontariuszami pracującymi w Hospicjum Miłosiernego Samarytanina. (Tekst wywiadu w terminie późniejszym)