„Głos Wągrowiecki”
Nr 41 (656) * 14 października 2005
POD PATRONATEM „GŁOSU WĄGROWIECKIEGO”
Po raz pierwszy 8 października na całym świecie obchodzony był jako dzień hospicjów i opieki paliatywnej. Dzień ten poświęcony jest szczególnie chorym przebywającym w hospicjach, ale także adresowany do wszystkich zaangażowanych w opiekę hospicyjną i paliatywną na całym świecie, do pracowników służby zdrowia oraz wolontariuszy. W Polsce druga sobota października była też początkiem drugiej kampanii społecznej „Zdążyć z prawdą. Hospicjum to też Życie". Do wspólnej akcji przyłączyło się 118 ośrodków hospicyjnych z całej Polski, w tym również wągrowiecka placówka.
CHORY JEST RZECZĄ ŚWIĘTĄ
JERZY MIANOWSKI
JAKUB PILARSKI
Po takim właśnie hasłem wągrowieckie Hospicjum Samotnego Samarytanina rozpoczęło działalność z początkiem tego roku. „Chory jest rzeczą świętą” i nie może być inaczej.
HOSPICJUM TO TEŻ ZYCIE
Dzień hospicjów, dzień poświęcony szczególnie osobom chorym przebywającym
w hospicjach powinien dla każdego chrześcijanina być dniem wyjątkowym. To właśnie poprzez chorobę i niesienie codziennego krzyża możemy dostrzec Chrystusa, szczególnie
w drugim człowieku. To On obecny jest szczególnie w osobie chorej, cierpiącej, potrzebującej od nas pomocy czy nawet zwykłego, ludzkiego, życzliwego uśmiechu.
Tego dnia w wągrowieckim hospicjum chorych zaszczycił swoją obecnością ks. dr Bogdan Wojtuś, biskup pomocniczy Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Przed mszą św. przybył do hospicjum, by spotkać się z ciężko chorymi ludźmi. Jego wizytę poprzedził koncert Grupy Artystycznej „Skoczki” ze Skoków, którzy zaśpiewali dla chorych. Występ został przez nich bardzo ciepło przyjęty, czego wyrazem był uśmiech na twarzach, a nawet oklaski. Radości też nie krył ks. kan. Andrzej Rygielski, prezes Stowarzyszenia im. ks. Jerzego Niwarda Musolffa. Były też łzy, które pojawiły się w oczach słuchaczy...
W kościele p.w. św. Wojciecha biskup odprawił wieczorną mszę świętą. Podczas tego nabożeństwa również śpiewali „Skoczki”. W homilii ksiądz biskup powiedział: - Skoro Jezus mówi: „Jeżeli Ja wam umyłem nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi” – czyli wzajemnie sobie służyć.
DNI, KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNAMY...
Po zakończonej Eucharystii oraz zaprezentował się duet Grzegorz Tomaszewski (cytry) Karol Szymanowski (instrumenty perkusyjne) oraz ponownie wystąpiły „Skoczki”. Tym razem zaprezentowały się ze specjalnie przygotowanym programem słowno – wokalnym pod kierownictwem Mieczysława Jarzembowskiego. – Co roku na całym świecie miliony śmiertelnie chorych ludzi doznają niepotrzebnego bólu i cierpienia z powodu braku dostępu do potrzebnej im opieki lub też braku wiedzy o takiej opiece – tymi słowami arcybiskupa Desmonda Tutu rozpoczęła program Jadwiga Ranke, dyrektor biblioteki publicznej w Skokach. Jakże piękny był finał tego spektaklu - szkoda że przy topniejących szeregach słuchaczy - gdy pozostali w kościele zaśpiewali piosenkę Jana Kanty Pawluśkiewicza i Marka Grechuty pt. „Dni, których jeszcze nie znamy”. Obaj artyści wspaniałomyślnie wyrazili zgodę na wykonanie tego utworu podczas koncertów we wszystkich hospicjach, również w wągrowieckim.
Następnego dnia na wszystkich mszach ks. dr hab. Andrzej Bohdanowicz, archidiecezjalny duszpasterz służby zdrowia wygłosił kazania na temat opieki hospicyjnej, zaś po południu zostało odprawione nabożeństwo w intencji pracowników wągrowieckiej służby zdrowia, zwłaszcza lekarzy i pielęgniarek. Podczas homilii duszpasterz odwołał się szczególnie do Eucharystii, podczas której przyjmujemy Komunię świętą. - My przyjmujemy Komunię-Chrystusa , ale czy ta Komunia ma wpływ na nas, na nasze życie? Ci niewierzący, którzy patrzą na nas, którzyśmy uczestniczyli w Eucharystii, czy potrafią dostrzec te owoce Eucharystii, czyli wzajemną miłość, życzliwość, dobroć? – mówił. Po zakończonej mszy na plebani odbyło się spotkanie pracowników służby zdrowia z udziałem ks. dra. Bohdanowicza. Szkoda, że przybyła na nie garstka lekarzy. Ks. kan. Rygielski zamierzał zapoczątkować parafialne duszpasterstwo służby zdrowia. Inicjatywę tą zapewne ponowi podczas konferencji naukowej 3 listopada, poświęconej wspomnianej kampanii społecznej „Hospicjum to też Życie”.
ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI...
O tym, że „Hospicjum też jest Życiem” mogły się przekonać uczennice wągrowieckiehgo Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2. - Jako uczniowie III klasy Liceum Profilowanego o profilu socjalnym wraz z opiekunem panią Urszulą Francuziak wybrałyśmy się do Hospicjum w celu zapoznania się z jego funkcjonowaniem. Zostaliśmy przyjęci i oprowadzeni przez pielęgniarkę Izabelę Zarębską. Atmosfera hospicjum udzieliła się nam wszystkim, a wielu z nas po tej wizycie zmieniło swoje nastawienie do życia. Teraz rozumiemy, dlaczego ludzie dążą do zakładania takich miejsc – mówią Honorata Krenc i Ewa Durak.
Pewnie łatwo jest nam kochać ludzi, którzy są mili, piękni, życzliwi, ale nie tego żąda od nas nasza wiara. Staramy się kochać i mocno miłować bliźniego, a wciąż od nowa tego się uczmy. Postarajmy się chociaż pojąć, że miłość to jedyna rzecz, która mnoży się, gdy się ją rozdaje, więc rozdawajmy ją wszystkim ludziom, by mieć jej wciąż więcej. Uczmy się żyć dla innych. „Śpieszmy się kochać ludzi...”, bo gdy spostrzeżemy się, że chcemy ofiarować im naszą miłość i pomoc, może być już za późno...