„Głos Wągrowiecki”

 

 

Chory jest rzeczą świętą

Jerzy Mianowski

 

 

„Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą” – nawołuje ks. Jan Twardowski. Pośpieszył się ks. kanonik ANDRZEJ RYGIELSKI i dla tych ludzi pobudował hospicjum.

 

Trzeba mieć wyjątkowy dar Boży, a przy tym dużo zdrowia i sił, by oprócz codziennej pracy duszpasterskiej móc pobudować od podstaw świątynię, dom katechetyczny i plebanię, jadłodajnię i noclegownię oraz hospicjum. 

 

TAKA CHARYZMA

cechuje ks. kan. Andrzeja Rygielskiego, proboszcza Wojciechowej parafii w Wągrowcu, który potrafił zjednoczyć wokół siebie parafialną wspólnotę dla wielkopomnych dzieł. Proboszcz jest wyjątkowo skromny. - Nic wielkiego nie robimy – mówi. Zapytany, co będzie robił dalej, odpowiada wprost: - Roboty w hospicjum nie będzie brakowało i ja się jej nie boję. Gdy będzie trzeba, to będę służył swoim samochodem jako karetka pogotowia. Zapału i energii proboszcz ma jeszcze sporo, na tyle dużo, by z nowym rokiem hospicjum ruszyło pełną parą.

 

Nie ma chyba w Wągrowcu nikogo, kto by nie zauważył ogromu wysiłku tego kapłana, siły jego woli i konsekwencji w działaniu. Widzą to na co dzień parafianie, dostrzegają władze miejskie i powiatowe, a nawet wojewódzkie. Pomagają mu wszyscy. Jak jeden mąż  też stawili się w niedzielne popołudnie w parafialnym kościele pw. św. Wojciecha na mszy św., która poprzedziła uroczystość poświęcenia Hospicjum Miłosiernego Samarytanina. Nie mogło zabraknąć marszałka województwa wielkopolskiego Stefana Mikołajczaka, przedstawiciela wojewody wielkopolskiego Marka Dery, wicedyrektora gabinetu marszałka Jerzego Barełkowskiego, przewodniczącego krajowej rady opieki paliatywnej i hospicyjnej  prof. Jacka Łuczaka, starosty wągrowieckiego Józefa Sulikowskiego i przewodniczącego rady powiatu Andrzeja Bieleckiego, burmistrza Wągrowca Stanisława Wilczyńskiego i przewodniczącego rady miejskiej Zbigniewa Byczyńskiego, wójtów: Wągrowca - Przemysława Majchrzaka i Mieściska - Andrzeja Banaszyńskiego, a nawet delegacji Adendorfu z burmistrzem Joachimem Pritzlaffem na czele i przedstawicieli z gminy Bardowick, której przewodniczył dyrektor tamtejszego hospicjum Wolfgang Schwarz.

 

Nabożeństwo sprawował ks. arcybiskup Henryk Muszyński w koncelebrze z proboszczami księżmi Piotrem Kalinowskim i Krzysztofem Opiołą. 

obrazek

 

WYSIŁEK WSZYSTKICH

tutaj obecnych i nieobecnych oraz proboszcza ks. kan. A. Rygielskiego przyczyniły się do tego, że dziś możemy Ekselencję poprosić o poświęcenie hospicjum – powiedział wiceprezes Stowarzyszenia im. ks. Jerzego Niwarda Musolffa, Michał Politowski podczas powitania arcybiskupa i gości. – Wierni potrzebują biskupa, który słowem umacnia ich wiarę. Cieszymy się, że Ekselencja jest z nami – dzielił radość z obecności arcybiskupa  włodarz parafii, ks. kan. A. Rygielski. W homilii arcybiskup podziękował wszystkim budowniczym i darczyńcom hospicjum. – Dzisiaj zbieramy owoc pięcioletniej pracy, owoc który będzie cieszył do końca naszych ostatnich dni. Serdeczne Bóg zapłać za ten dar Boży - powiedział metropolita gnieźnieński.

 

Nie było to jedyne podziękowanie tego dnia. Podczas nabożeństwa ks. arcybiskup uhonorował dziesiątkę wiernych medalem „Zasłużony dla Archidiecezji Gnieźnieńskiej”. Jego laureatami zostali: Bogusław Bętkowski, Grzegorz Igielski, Bronisław Pędzisz, Marian Talaczyński, Zbysław Thomas, Jacek Twaróg, Wiktor Walkowiak, Stanisław Wilczyński, Krystyna Wiśniewska i prof. dr hab. Anna Wolff – Powęska.

Przedtem, podczas procesji z darami, parafianie obdarowali arcybiskupa hospicyjną statuetką. – Figurka Anioła Pokoju przypomina nam, że przy każdym z nas postawiłeś niebieskiego Stróża, aby pomagał nam i prowadził przez życie pełne niebezpieczeństw.

Logo hospicjum – kwiatek z motylkiem – symbolizuje duszę, która pragnie ulecieć do Boga, aby trwać z Nim w komunii miłości – powiedział Piotr...... Takie same statuetki otrzymali też budowniczowie hospicjum i honorowi goście.        

Po nabożeństwie, na uroczystości pokropienia hospicjum i kaplicy, gości oraz licznych parafian powitał skarbnik stowarzyszenia Musolffowego, Beniamin Janicki.  

 

POBŁOGOSŁAW TO DZIEŁO

to hospicjum, które wzniesione zostało w imię Twoje w największej miłości Twojej i Twojego Syna Jezusa Chrystusa – wypowiedział arcybiskup, po czym udał się do wnętrza hospicjum w celu jego poświęcenia. Biskup wchodził do każdego pomieszczenia i z wielkim zinteresowaniem je podziwiał.

 

Na parterze znajduje się recepcja, pokój dziennego pobytu, poradnia walki z bólem, pomieszczenie  pielęgniarek i pięć sal  jedno – dwuosobowe dla ośmiu chorych, gabinet zabiegowy, rehabilitacja, łazienka do hydroterapii, kaplica post mortus.

 

 Kaplica pw. Matki Boskiej Pocieszenia oraz pomieszczenia gospodarcze. Piętro zajmują biura dla kierownika hospicjum, kapelana, stowarzyszenia, lekarzy, pielegniarek, wolontariatu, a także sala zebrań i gabinet psychologa oraz pokój gościnny.   

 

Marszałek S. Mikołajczak udekorował ks. kan. A. Rygielskiego, lek.med. Zygmunta Nieżychowskiego i Jacka Twaroga honorowymi odznakami za zasługi dla rozwoju  województwa wielkopolskiego. – Dziś mogliśmy uzmysłowić sobie głęboką tajemnicę życia i śmierci, zaś przede wszystkim zwrócić uwagę sobie samym na naszą potrzebę wspólnotowego działania dla bliźniego. To dzieło złączyło tak wiele wspaniałych serc ludzi dobrej woli i za to pragnę serdecznie wszystkim podziękować – przemówił marszałek S. Mikołajczak.

 

Nie było to jedyne wystąpienie gościa. Głos zabierało wiele osób, a prawie każda z nich obdarowała hospicjum upominkiem.

 

Starosta wągrowiecki przekazał czek opiewający na kwotę 10 tysięcy złotych, burmistrz i wójt Wągrowca ofiarowali sprzęt medyczny, włodarz Adendorfu wręczył czek na kwotę 2200 euro oraz nagrodę organizacji „Manzke” w kwocie 1000 euro, wójt Mieściska ufundował dwa radosne obrazki...

 

- Nie byłoby tego dzieła bez Ciebie, ks. kanoniku, bez twojego zmysłu organizacyjnego, bez Twojej wytężonej, mrówczej pracy – tak podziękował Stanisław Owsianny w imieniu całego zarządu prezesowi stowarzyszenia, ks. kan A. Rygielskiemu. – Nic wielkiego nie zrobiłem  - bronił się prezes.