„Głos Wągrowiecki”
Najważniejszy jest człowiek biedny i chory
Katarzyna Chludzińska
Człowiek realizuje się wtedy, kiedy staje wobec problemów drugiego człowieka i umie wyjść mu naprzeciw – cytując myśl Jan Paweł II ks. kanonik ANDRZEJ RYGIELSKI podsumował kolejny rok działalności stowarzyszenia im. ks. Jerzego Niwarda Musolffa. - Sądzę, że to zadanie staramy się spełniać i jest to istota stowarzyszenia. Najważniejszy jest człowiek, który jest biedny, chory, potrzebujący - tym samym prezes organizacji wytyczył jej zadania na następne lata.
Od ponad czterech lat osobom związanym ze stowarzyszeniem ks. J. N. Musolffa nieobca jest idea pomocy osobom bezdomnym, niezaradnym życiowo oraz terminalnie chorym. Nadal działające przy parafii św. Wojciecha noclegownia i jadłodajnia są jedyną na taką skalę inicjatywą charytatywną w powiecie wągrowieckim. Kolejne przedsięwzięcie, nadzorowane przez to stowarzyszenie, już wkrótce MA ZOSTAĆ SFINALIZOWANE.
To budowa w Wągrowcu hospicjum. Jak podkreślił ks. Andrzej Rygielski, „Budowa hospicjum i tempo prac na budowie zależne jest od pozyskiwanych na nie środków”. W krajobraz miasta wpisały się już skarbonki wystawione w bankach, aptekach i na poczcie. Zbiórki datków do puszek przed kościołem św. Wojciecha stanowią też pewien procent dochodów stowarzyszenia. Znaczny udział w dofinansowaniu stanowią pieniądze przekazane przez Urząd Miejski w Wągrowcu, Urząd Gminy Wągrowiec czy Urząd Gminy Mieścisko. O zainteresowaniu działalnością stowarzyszenia i o jego wspieraniu świadczyła obecność na walnym zebraniu samego wójta Andrzeja Banaszyńskiego.
W tym roku doszło jeszcze jedno źródło: możliwość zmniejszenia o 1% kwoty należnego podatku na rzecz organizacji pozarządowych o statusie organizacji pożytku publicznego. - Można składać do końca kwietnia korekty – o tym, że jeszcze istnieje możliwość przekazania takiej kwoty na rzecz organizacji, informowała Anna Fajek – księgowa stowarzyszenia. - Trzeba złożyć w Urzędzie Skarbowym poprawkę i pismo, dlaczego się poprawia, ale mimo złożenia zeznania można to jeszcze zrobić. Z tego mogą być naprawdę duże pieniądze – zachęcała. O tym, jaką ciężką pracę wykonuje księgowa, wspomniał też prezes: - To dzięki pani Annie wszystkie dotacje rozliczane są prawidłowo, terminowo i przyjmowane są przez różne instytucje bez żadnych zastrzeżeń – chwalił stowarzyszeniową buchalterię ks. A. Rygielski. Podkreślił też zaangażowanie i aktywność i innych członków. - Jest to bardzo ważny element, wpływający na opinię o naszym stowarzyszeniu – podkreślił.
Sekretarz Piotr Pewiński zajmuje się w stowarzyszeniu przede wszystkim korespondencją, wyszukiwaniem i zbieraniem różnych informacji związanych z wypełnieniem wniosków. Jego zasługą jest to, że stowarzyszeniu jako jednej z pierwszych organizacji pozarządowych w województwie przyznano status organizacji pożytku publicznego. - To umocniło naszą pozycję.
UŁATWI TEŻ DOSTĘP
do wszystkich rodzajów konkursów na realizację zadań zleconych przez samorządy i instytucje na szczeblach: od wojewódzkiego do powiatowego – przypominał prezes. Już na początku stycznia, w niecały tydzień po rozpoczęciu wydawania druków, stowarzyszenie złożyło odpowiedni wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego w Poznaniu. Po uzupełnieniu dokumentacji i naniesieniu niezbędnych korekt 19 lutego dokonano wpisu do rejestru.
Miniony rok był bardzo pracowity dla stowarzyszenia, więc zarządowi zasłużenie udzielono absolutorium. Przeprowadzono także jawne wybory władz na nową kadencję. Skład zarządu nie uległ zmianie: prezesem został ponownie ks. A. Rygielski, wiceprezesem - Michał Politowski, który aktualnie nadzoruje budowę hospicjum, skarbnikiem - Beniamin Janicki, sekretarzem - P. Pewiński, a członkiem - Stanisław Owsianny. Aktualnie stowarzyszenie liczy 32 członków, a ostatnio wstąpili doń Jerzy Klapiszewski, Marian Ludek, Bogumiła Nickel i Przemysław Majchrzak.
W plany na najbliższy rok wpisano poświęcenie hospicjum, którego 19 września dokona arcybiskup Henryk Muszyński. Bardzo ważne jest też wyposażenie gabinetu zabiegowego, pokoi dla chorych, czy kaplicy. W sprawach dotyczących części medycznej skonsultowano się z lekarzem Zygmuntem Nieżychowskim. W najbliższym czasie przewiduje się kolejne rozmowy z lekarzami, pielęgniarkami i wolontariuszami, z prośbą o pomoc w hospicjum.
O sprawach stowarzyszenia mówili m.in. ks. kan. Andrzej Rygielski i Janusz Muszyński.